Posty

Wyświetlam posty z etykietą Battlefield

Battlefield V, gra bez charakteru

Obraz
O Battlefield V w sieci huczało od pierwszego trailera. Niestety, był to raczej szum wściekłości niż ekscytacji. Jak sytuacja wygląda, gdy kurz już opadł, parę tygodni po premierze? Źle. Ta gra jest nudna. Z marką Battlefield jestem może nie od początku, ale od początku tej serii na konsolach, gdy pojawiła się mała, ledwie trójmapowa i drugowojenna część serii 1943 . Chwilę wcześniej miałem okazję zapoznać się z Battlefield Bad Company , choć tu nie drgnęło. Za to w 1943 tak. Nastawiona na multiplayer, 3 wyspy, tryb walk lotniczych, ścisły podział na siły amerykańskie i japońskie, z jednoczesnym pilnowaniem realiów historycznych (tak, Japończyk biegał z japońskim sprzętem i mieczem samurajskim, a marine z M1’ką), gdzie lotnisko było lotniskiem, a w bazie stały czołgi. Immersja pełną gębą i gra pochłaniała na długie godziny. By zbytnio się nie rozwijać, kolejny BF, Bad Company 2 wciągnął mnie na 150+ godzin, Battlefield 3 trochę mniej, a najlepsza część ever - BF 4 (o czym mo...

Battlefield 1 - wrażenia

Szczerze mówiąc miałem spore wątpliwości dotyczące BF w czasach WW1. Z drugiej strony, kolejny BF w czasach bieżących to byłoby już za dużo. Byłoby mi również trudno odnaleźć się w BF w "przyszłości" (lasery? nieeee!). Okazało się, że WW1 pasuje do BF niebywale dobrze ;-) BF1 od pierwszego odpalenia wrzuca od razu w wir WW1 z całym jej klimatem (pierwsze misje w single). Prolog jest fantastyczny, podobno później single trochę siada, ale pierwsze wrażenie ma się tylko raz i jest ono rewelacyjne. Kampania jest dużo, dużo głębsza niż ratowanie świata w kosmosie a'la CoD itp. Warto sobie zarezerwować z 1h przy pierwszym odpaleniu gry, właśnie na złapanie klimatu. Naturalnie kampanię można przerwać i skoczyć do multi co też po relatywnie krótkim czasie uczyniłem ;-) Pierwsze wrażenie w Multi - to jest normalny Battlefield. Jest trochę inny interfejs - ale są typowe squady, squad liderzy, cele, oznaczanie ich, klasy itd. Jest jednak sporo fajnych zmian, które lepi...

Analiza zainteresowań czytelników Grania czas w ciągu 7 lat od powstania bloga

Obraz
Skipper był ciekawy, jak przez lata rozkładała się aktywność Czytelników mojego bloga. Przyznam, sam byłem ciekaw, bo ze statystyk ciężko wyciągnąć takie informacje, a Google Analytics raz, że sprawdza mojego bloga od 2 lat ledwie, dwa - nie zbiera informacji wg tagów. A tylko przez tagi możemy się dobrać do postów tej samej kategorii. Niestety, wyciągnięcie tych informacji nie jest łatwe i sprowadza się do skopiowania listy wszystkich postów (Blogger dzieli je w kawałkach po 100 sztuk) wraz z komentarzami, datami i odwiedzinami, a następnie - obrobienie tych danych, by dało się z nich cokolwiek wyczytać (przy okazji, trochę siedzę w temacie, więc akurat to nie było aż tak pracochłonne ;)) Po wrzuceniu wszystkiego do Excela i zbudowaniu tabeli przestawnej, wyłania się następujący obraz: Liczba postów oraz aktywności Czytelników w latach Na powyższym widać, że początki były trudne, a potem blog się stawał bardziej znany, więc czytelników przybywało, mimo znacznego spadku publiko...