Posty

Wyświetlam posty z etykietą Borderlands

Kolorowy multiplayer kanapowy

Obraz
Od dłuższego czasu było tylko o EvE i o EvE i jeszcze raz o EvE. Czas na grę nie-EvE ;) Zorientowaliśmy się z synem, że na PS4 nie mamy żadnej gry, która byłaby fajnym shooterem, która umożliwia grę na split-screenie. Kiedyś to były Borderlands, Call of Duty Black Ops 1, 2, Modern Warfare 3, a nawet Ghosts. Tylko to było na PS3. Przez chwilę mieliśmy Ghostów na PS4, lecz gra okazała się bardzo rozczarowująca: lekkie podbicie rozdzielczości na PS4 nie spowodowało, że nagle gra wypiękniała - w dobie rozszalałego BF4, Ghosty, nawet na split-screen nie miały nam nic do zaoferowania. Poza tym, sama gra była kiepska. Po skończeniu kampanii, bez żalu poszła na sprzedaż. Minęło trochę czasu, zdominowanego na konsoli głównie przez piękne graficznie gry w postaci Killzone Shadowfall czy Battlefield 4 - niestety, obie oferowały zabawę tylko dla jednego gracza. Z PSNowych popierdułek trafiło się parę multiplayerków kanapowych, z tym, że shooter był tylko jeden: Helldivers. Gra ciekawa, miejs...

Szaleństwo!!

Ale mnie dziś koleś wkurzył... ;-) Przeglądałem ostatnio dema, które tkwią na dysku konsoli od dłuższego czasu. Tak, naściągam sobie tego, ale nie chce mi się ich odpalać, bo akurat jakaś gra pochłania mnie tak bardzo, że po prostu... nie chce mi się. Ale czasem się trafi... zmęczenie. Męczyłem ostatnio Borderlands . Czemu męczyłem? Gra jest fajna i strasznie... prosta. RPG-shooter, gdzie questy bierzemy tylko po to, by móc do czegoś strzelać, a to wszystko po to by nabijać EXP oraz zbierać kasę i wypadające gadżety. I tak w kółko. Diablo w świecie post-nuklearnym. Najgorsze jest to, że przy niej tracę poczucie czasu... i nierzadko, muszę się zmuszać by nie grać do późnej, głębokiej nocy. Przy okazji, na imprezie u kolesia przetestowaliśmy split-screen w Borderlands. Smacznie! Tester A, pecetowiec pełną gębą wymiękł szybko i został z ownowany przez swoją ładniejszą połówkę. Testerka B porwała więc w swe pazurki pada i poczęła sobie nawet nieźle z tym urządzeniem poczynać....

Do broni!

Nie wiem czy wiecie, ale MSBS to nowy zespół karabinów, który wejdzie do polskiej armii już niedługo! Karabin szturmowy (w układzie klasycznym), karabin szturmowy typu commando (krótszy), w układzie bull-pup, magazynki zgodne ze standardem M4/M16, kaliber 5.56 (nabój pośredni), do tego dużo szyn montażowych (systemu Picantiny). Nie to, że beryl i mini beryl to jakieś plewy, ale jak twierdzą wojskowi - możliwości ich modernizacji się zakończyły. Pochodzą one konstrukcyjnie od AK47, beryle są również na amunicję 5.56, ale nie na standardowe magazynki natowskie. Zawsze zastanawiało mnie, jak przeładowanie magazynka (tak częste w shooterach) wygląda w rzeczywistości. Zaskoczyło mnie! Mini-beryl: Colt M4: Szok, ale widać jak w M4 jest to łatwe. Taki sam wyzwalacz magazynka mają właśnie karabinki MSBS, więc będzie szybciej niż w berylach :D (swoją drogą, szkoda, że beryli nie ma w shooterach - tylko AK47 do usrania...) Apropos broni w grach. Dorwałem...

Nigdy nie wiem co mnie wkręci

Reset miałem ostatnio. Mózgu. Myślałem o tym i owym. W figurkowaniu narazie powoli - rzeźbię w greenstuffie dodatkowe opancerzenie dla ludków. Ale w zasadzie, nie o tym dziś. Ukończyłem Magic Ball . Na DLC (dodatkowe 24 poziomy) nie mam ochoty. Gierka jest na tyle fajna, że każdy z poziomów (łącznie 48 + kilka bonusowych) można grać parę razy (magia arkanoida :-)). Gram teraz od początku by zdobyć trofeum "9 żyć kota" (zaczyna się z 3 życiami, w miarę gry wpadają kolejne). Całości trofeów nie zdobędę - brakuje m.in. przejścia wszystkich poziomów w jednej sesji (!!) (na szczęście są sejvy, ale żyć nie starcza). Na chwilę obecną, mam 33% lub ciut więcej trofeów. Z SOCOM em nie wychodzi coś granie. Niby kilku nas jest, ale nikt nie kwapi się do grania. Bety Uncharted 2 i MAG skutecznie pokrzyżowały plany (o Killzone 2 nie wspomnę ;-)). Sam swego czasu przerzuciłem się na GTA4 - z początku, by sprawdzić, jak bardzo gra różni się od Saints Row 2 . A potem fabuła mnie wcią...