Strategicznie
Savage Moon. Nie miałem wcześniej styczności z gatunkiem strategii Tower Defence. Recenzja gry Savage Moon oraz kilkanaście filmików z game playa spowodowało jednak, że się skusiłęm i zakupiłem tę gierkę na Playstation Store za jedyne 29 zł. Nie ma niestety dema do tej gry, ale nie żałuję. O so chodzi? Idea jest prosta. Jest sobie górniczy księżyc, który poza interesującymi nas minerałami, ma również mieszkańców - insektoidów. Mieszkańcy, tj. gigantyczne robale, robią wszystko by nam zaszkodzić, a my nie chcemy tracić okazji do zysków. I tu wchodzi gracz. Stawiamy wieże (z karabinami maszynowymi, moździerzami, laserami, p-lotkami) oraz budujemy (w wybranych miejscach) zapory. Do tego dochodzi rozwój technologii i priorytetyzacja zadań (nastawienie na produkcję, research, zadawanie większych uszkodzeń lub wyciąganie większej kasy). A obcy napływają falami, tak że są chwile spokoju by móc budować. Całość, klimatem przypomina Starship Troopers, szczególni...