Posty

Wyświetlam posty z etykietą skate

Sk8er Boi...

Wiedziony instynktem tacierzyńskim, patrząc jak maluch się męczy na pececie wTony's Hawk American Wasteland oraz flashowych deskorolkarzy i po odpowiednim wypytaniu go, co mu się tak naprawdę podoba w tej grze (bieganie, deskorolka, wspinanie się) stwierdziłem, że czas na konsolowe, deskorolkowe szaleństwo. Tym bardziej, że Maks kolejny dzień siedzi w domu i leczy zapalenie gardła, a jego hulajnoga wciąż "odpoczywa" w piwnicy. I dziecko się nudzi (bo ileż można grać w LBP czy wyeksploatowane juz LEGO Indiana Jones/Star Wars). Jako, że serię o Tony'm to już patykiem nawet nie dotknę (beznadziejna fizyka, grafika i lokacja (free-roaming z 2 ulicami na krzyż!) postanowiłem zainteresować się konkurencją. Dema  Skate oraz  Skate 2 wylądowały niedzielnym porankiem na konsoli. Po teście, numerem uno została ochrzczona 2ka (bo ma bieganie). Oczywiście, cała operacja wprowadzania nowej gry była tak przygotowana, że była to swoistego rodzaju nagroda dla malca, który dzielnie...