Wycieczka po Paryżu
Złożyło się tak, że trafiła w me ręce gra Assassin's Creed Unity . Chyba najbardziej pechowa gra obecnej generacji, gra która stała się obiektem kpin i drwin, a jej wydawca - Ubisoft - synonimem fuszerki. Lecz do mnie, gra trafiła parę miesięcy po premierze i po ok 8 GB patchu i mimo, że po AC4 miałem już dosyć assassina i zaklinałem się, że ACU mnie nie interesuje (oraz jakiekolwiek assassiny) to teraz chętnie wycofam się z tych słów. Bo ACU... wymiata! Oszałamia graficznie. Co prawda, początkowo, na PS4, wydała mi się za blada, ale lekka korekta (przyciemniłem gammę) i było bardzo ładnie. Oszałamia rozmachem miasta, tłumami ludzi, misjami, znajdźkami. I ta historia! A motyw rewolucji francuskiej pasuje jak ulał do pełnego intryg życia assassina. Błędy? Tak, trafiły mi się chyba trzy (albo trzy tylko zauważyłem): w sali pełnej słuchaczy (dosłownie mega tłum) - jeden koleś nagle zeskoczył ze... słupa. Wyglądało to jakby się wspiął, by lepiej widzieć prelegenta. Innym razem, ...