Posty

Wyświetlam posty z etykietą XBox

39 i rośnie...

Eh, obsmarkałem się i rozkaszlałem. Zanim zalegnę w kocu na kanapie z pilotem/padem w łapie, machnę krótką relację z wczorajszej wizyty na targach gier w Łodzi. Targi, to za duże słowo. Owszem, w hali Expo było z 500 ekranów a przy nich pecety i xboxy, ale jedynym stoiskiem coś sprzedającym była kafeteria. Nie było na czym oczu zawiesić - trzy roznegliżowane hostessy były łakomym kąskiem, ale wgapiać się nie mogłem, bo byliśmy... rodzinnie. Elizie generalnie się nie podobało, Maksowi - owszem. Do momentu, gdy jedna z hostess pilnujących standów xboxowych wyprosiła nas z gry Halo, bo "dżentelmen na pewno nie ma 16tu lat". Dżentelmen w ryk, a przecież tak niewiele brakowało. Jedynie 1o lat! O samych xbox'ach. Pady toto ma jakieś takie małe, w dotyku jak plastik szczoteczki do zębów Oral B. Ekrany LCD dobrano tak, aby pokazać XBoxa z najgorszej strony ;-). Spróbowaliśmy Pure (nie umywa się ta gra do Motorstorma 2, fachowiec 6cio letni to potwierdził), te nieszczęsne ...