Kolorowy multiplayer kanapowy
Od dłuższego czasu było tylko o EvE i o EvE i jeszcze raz o EvE. Czas na grę nie-EvE ;) Zorientowaliśmy się z synem, że na PS4 nie mamy żadnej gry, która byłaby fajnym shooterem, która umożliwia grę na split-screenie. Kiedyś to były Borderlands, Call of Duty Black Ops 1, 2, Modern Warfare 3, a nawet Ghosts. Tylko to było na PS3. Przez chwilę mieliśmy Ghostów na PS4, lecz gra okazała się bardzo rozczarowująca: lekkie podbicie rozdzielczości na PS4 nie spowodowało, że nagle gra wypiękniała - w dobie rozszalałego BF4, Ghosty, nawet na split-screen nie miały nam nic do zaoferowania. Poza tym, sama gra była kiepska. Po skończeniu kampanii, bez żalu poszła na sprzedaż. Minęło trochę czasu, zdominowanego na konsoli głównie przez piękne graficznie gry w postaci Killzone Shadowfall czy Battlefield 4 - niestety, obie oferowały zabawę tylko dla jednego gracza. Z PSNowych popierdułek trafiło się parę multiplayerków kanapowych, z tym, że shooter był tylko jeden: Helldivers. Gra ciekawa, miejs...