Posty

Wyświetlam posty z etykietą Dust 514

Pełne zanurzenie w świecie gry

Obraz
Niewiele jest gier, które u mnie wywołują szybsze bicie serca. Tzn. mam na myśli takie, o których choć wzmianka, a ja już zaczynam się ślinić i zaczynam mieć chcicę na granie. Jedną z takich gier jest seria Killzone. Dziś, natrafiłem na takie arcydzieła - obrazy wiszące na ścianach, gdzieś na Helghanie (podobno z Killzone 2), w którejś misji. Socrealizm pełną gębą ;-) Pomyślałem sobie właśnie, że może mój ojciec namaluje mi do domu coś podobnego... choć może się takie dziełko nie spodobać mojej małżonce ;-). Wracając do tematu - w świecie Killzone jest coś co przyciąga mnie jak magnes - mroczna przyszłość, konflikt, "wieczna wojna", być może to samo, czego zawsze szukałem w Warhammer 40000 - społeczeństwo o charakterze imperium, totalitarne, okrutne, ale gdzieś w głębi - osamotnione, na dnie, bliskie katastrofy i walczące o przetrwanie. I zawsze odrealnione, umiejscowione w świecie alternatywnym, fikcyjnym. Tak jak Imperium Człowieka w Warhammer 40000 i genialna...

Jak grać gdy czasu brak

Obraz
Do napisania tego posta natchnęła mnie krótka dyskusja ze Skipperem na temat ewentualnego powrotu do Eve Online. Eve przez swój model biznesowy płać by grać  powodował, że jak już zapłaciłem - to chęć grania była na poły "ponaglana" potrzebą grania ( gram, bo zapłaciłem ). Miało to ten negatywny efekt, że było przyczyną... yhm... konfliktów (w domu: znów non-stop grasz w tę grę!!! ). Oczywiście, z czasem wszystko łagodniało i uspokajało się, ale efekt najarania-zapłacenia-spędzania każdej wolnej chwili na Eve początkowo robił niepotrzebny dym. Bo niestety - ja mam tak, że jak już płacę, to wolę grać. A jak mi się nie chce grać - to nie płacę, bo po co. Stan pośredni - pt. kupiłem, zapłaciłem, grać mi się nie chce  pomijam milczeniem. Staram się tego unikać, bo wiem jak będzie. W sukurs przychodzi konsola. W grach singleplayerowych ciśnienie na granie jest zerowe - to oczywista oczywistość. W multiplayerach natomiast, szczególnie w przypadku umawiania się na grę jest o ty...

Gra drużynowa

Obraz
W piątek, drużyna DADS w składzie prawie pełnym (brakowało Ascherona), tj. 5 osób czasem rządziła, a czasem bawiła się po prostu świetnie! Jest coś fajnego w tym, że idzie się w ramię ramię do walki, skupia się razem na celu i te cele osiąga. W BF4 mamy to teraz na bieżąco: zwołujemy się na WhatsApp, włączamy konsole, grę, robimy imprezę i do boju. W rozmowach, poza okazjonalnymi żartami, skupiamy się na celach - głównych, pobocznych, sytuacji taktycznej. Padają często gęsto informacje co i kto i gdzie jest, czasem prośby o rozkazy, a czasem sarkanie na dowódcę lub ochrzan to jednego, to drugiego ;) To nazywam multiplayerem. * Pamiętam jak dorwaliśmy dawno dawno temu, w erze SOCOM Confrontation. Gra wydała nam się tym, czego od dawna szukaliśmy: taktyczny shooter. W głowach mieliśmy jeszcze nieszczęsne Killzone 2, z jego rzezią i beznadziejnym systemem komunikacji. Raz działał, raz nie, gówno było ogólnie słychać. SOCOM pokazał się od jak najlepszej strony - nie dość, że gra ws...

Wieczna beta

Obraz
W sobotę i w niedzielę miałem okazję zapoznać się wreszcie, z tak długo przeze mnie wyczekiwaną grą Planetside 2. Pierwsze wrażenie Pierwsze wrażenie było bardzo negatywne - nawet przy założeniu, że to beta, to jednak - jeśli mamy do czynienia z grą MMO, w której podstawą są walki na setki czy nawet tysiące graczy, to oczekiwałem tłumów. W końcu na grę wszyscy czekali od czasu premiery konsoli, czyli prawie 1,5 roku! A co zastałem? Na pierwszym - ćwiczebnym - kontynencie ludzi była garstka. Żałosna garstka. Jako, że gra nie oferuje podglądu na to, kto w danej chwili w nią gra (nie ma listy graczy nawet po  własnej stronie!), więc jedyną możliwością było przeglądanie mapy. Ta, czasem pokazuje przedział, ilu graczy z danej ze stron spodziewamy się w danej lokacji. Kontynent Koltyr zbyt wielki nie jest, poza tym beta trwała już całe 3 dni, a awansuje się wolno - więc spodziewałem się tłumów. Te były... nieliczne, i przyjmując tłum=5 osób , niestety rozczarowujące. Przy tak ro...

Jak granie to granie! I nie tylko EvE. Filozoficznie dość.

Obraz
Nerwy mnie ostatnio biorą, ilekroć w... mało przemyślany sposób stracę statek w EvE. Straciłem przez to, że mi się japy nie chce otworzyć i zagadać do ziomków "hej słuchajcie, tu jest wróg i sam jeden ich nie pokonam". I w ten oto głupi sposób straciłem assaultową fregatę Vengeance  za 50 baniek... No a potem jeszcze coś się popsuło na forum alliansowym i nie mogłem się dobić do Team Speaka. Więc, byłem odcięty od komunikacji. I nie dość, że wiem co robię źle, to jeszcze nie mogę tego poprawić! Ale już jest dobrze. Wykonałem za to przerzut dóbr doczesnych z zero-zero do imperium trasą pełną niebezpieczeństw. W stateczku typu Condor, który dobrą fregatą jest, o ile wpadnie we sprawne ręce. Ku swemu szczęściu, nie spotkałem nikogo po drodze, na kogo rzucić bym się mógł. Za to, zarówno w jedną jak i w drugą stronę uniknąłem masy, masy ciężkich i gęstych flot! Taktycznie i też na chama. Jedyny atak jaki zafundowałem flocie 50ciu battlecruiserów i mniejszych statków, to był EC...

Pył się podnosi

Obraz
Najpierw - ten trailer - "EvE Forever 2012". Kurczę, taki film pełnometrażowy to ja poproszę!!! Świetne połączenie EvE Online z Dustem 514. A skoro mowa o Dust. To co w becie - jeszcze się zmieni. Nie będzie to jednak produkt Battlefieldo-podobny, tu silnik Frozenbyte jest nie do pokonania, ale i Dust 514 nie jest FPSem jak każdy inny. Połączenie z EvE Online, znacznie rozszerza możliwości tego wszechświata, to MMO, które świętuje już 9 rok na rynku. Jako człowiek, na którym EvE Universe wywarło największe (z gier) wrażenie - znów zachorowałem. Być może, podwójnie ;) Dust 514 od strony mechaniki, bardzo przypomina EvE Online. BARDZO. Postać ma zestaw umiejętności, których wytrenowanie wszystkich na poziom 5 zajmie... 7 lat. Więc jak w EvE - nie można specjalizować się we wszystkim. Dropsuit - kombinezon w którym wchodzimy do walki, jest statek w EvE. Trzeba go wyposażyć, odpowiednio, w różne moduły, broń i ekwipunek, co czyni każdego żołnierza Dust unikalnym. Oczyw...

DUST514... Drugie podejście i... OMG!!

Obraz
Na szybko. Tak. Pojechałem w poście z "pierwszym wrażeniem" przy becie. I to podwójnie, bo (chyba) naruszyłem NDA (Non-Disclosure Agreement - umowę poufności). I źle się z tym czuję, tym bardziej, że closed beta testerów jest ledwie kilkudziesięciu... Powiem tak. Wczoraj, beta znów ruszyła. Spędziłem w niej ponad 4h i ... CHCĘ więcej. To "chodzona" wersja EvE Online. MMO-shooter. Płyną skill-pointy i płyną ISKi. Mam wrażenie, że jak gra ruszy, za chwilę pojawią się Dust Fitting Tool oraz DustMon (do planowania skilli). Z ciekawostek - co powiecie na skill "weaponry", którego każdy level dodaje 2% do efektywności zadawanych obrażeń, jak już w tego wroga trafimy? ^_^ Jest zajebiście, shut-up and take my money :) Dziś - zakupię 4x GreenUp o smaku żurawinowym i nie będę spał całą noc :). (nie wiem kiedy wyjdzie full version, ale do tego czasu może uda mi się spełnić mój plan odnośnie BF3 czyli wygwiazdkować wszystkie bronie... ;))

Co nagle to po diable

Obraz
Chyba muszę przestać strzelać z M320 bo mi się stats popsuje ("diabelskie nasienie", hihihhi ;)): I tyle o BF3 (nie miałem jak pograć z ziomkami, więc nie było epicko). Dust 514. Jednak decyzja o usunięciu bety Dust 514 okazała sie pochopną. Closed Beta jednak do czegoś zobowiązuje (btw, Open Beta ma być w czerwcu) i postanowiłem spróbować jeszcze raz. Niestety, trafiłem na wyłączenie serwerów i to długie, tj. od poniedziałku 11:30 UTC do piątku 11:00 UTC (czyli od 12:30 do 12:00). Przy okazji, okazuje się, że będzie dobowy maintenance serwerów Dust - jak w EvE - 30 min i z nim skorelowany. W sumie - dziwnym nie jest, to jeden świat. Tak, przemyślałem swą postawę i teraz poczekam na next weekend. Pogram jeszcze raz. Przyjrzę się dla odmiany postaci - sposobie jej konfigurowania, rozwojowi itd. Dlaczemu? Proste - EvE. Poświęciłem temu światu dużo czasu i głupio by było go tak od razu skreślać. #UPDATE: wygląda na to, że Dust 514 ma mieć mechanikę mocno p...

Pył opadł, rozczarowanie pozostało

Obraz
[UPDATE: prawdopodobnie złamałem NDA ;) stąd autocenzura - ale i... OMG... w najnowszym poście będzie więcej ^_^] Piątek. Najpierw się ucieszyłem, a potem... hmm... potem było tak: - ściągało się 1,5Gb. Uruchamiam i... znów czekam, by dociągnęlo się 1,6GB patcha. - odpalam grę, muzyka z EvE Online, długo czekam, wreszcie jest. - grafika statków lecących w szyku nad planetą nie powala (bo jest brzydka), naciskam START - trochę trwa zanim się zvaliduje adres, wreszcie postać o niewyraźnych teksturach pojawia się w pomieszczeniach jako żywo przypominających kwatery na stacjach w EvE. Po chwili wszystkie tekstury się ładują i ... excytacja rośnie, a ja NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ!! - znajduje bitwy - kilka pułapek, kilka skirmishy - wszystkie max 32 graczy. No nic, miało być niby 256, ale sprawdźmy... * UPLINK CONNECTION bla bla bla.... - pojawia sie mapa, widok z góry, każą mi wybrać respawn point. Dziwne, tekstury podłoża wciąż migają doczytując się. - wreszcie, licznik wybi...

EvE: Forever

Obraz
...no taką przyszłość EvE to ja chcę!

MAG - wreszcie!

MAG miał się pojawić w sklepach 29tego stycznia. Po obiadku skoczyłem do MM i Empiku. Mega rozczarowanie! Stany magazynowe - 0! Nie wiedzą kiedy będzie. Rozczarowanie narastało coraz bardziej. Tuż przed wyjściem z roboty, coś mnie tknęło, by sprawdzić ofertę allegro. Jedną z najtańszych (155 zł vs empikowe 209 zł!!) była oferta Game Over z... Łodzi! Z dopiskiem JUŻ JEST. Więc ja za telefon i... 2h później, w domu, zdarłem celofanik ze swojego egzemplarza MAG. Drugi położyłem na półce - czeka na Skippera. Wieczorkiem mogłem się wreszcie dorwać do gierki. Ściągnął się 37 megowy patch, a potem powitał mnie ekran powitalny, by po chwili... przełączyć się na film wprowadzający w świat MAGa. Smacznie! Przy wyborze frakcji - można zobaczyć filmiki reklamowe każdej z korporacji. Mimo, że interesował mnie Valor, obejrzałem filmiki wszystkich. Ze wstydem muszę przyznać, że reklamówka Valoru była najbardziej... przaśna. W porównaniu z "teledyskiem" SVER czy powerpointem Ravenu, Valo...

Hype narasta: Dust 514

Obraz
Wpływ EvE na Dust 514 będzie bardzo duży, wg słów CEO CPP : - wygrana na planecie, spowoduje natychmiastowy wzrost wpływów gracza (standingi), corpa lub alliansu w jej układzie planetarnym - gracze z EvE będą mogli wynajmować najemników z DUST do walk o dane planety. Dla graczy z DUST będą to misje, które będą mogli akceptować bądź nie. Niestety, dla graczy PC nie będzie podglądu walk na planetach (a'la TV) tylko statystyki. [Ez: Wizja misji tworzonych tylko przez graczy do mnie przemawia! Chcą się skupić na pełnym online. Czy poza 0.0 będą walki w przestrzeni imperium i misje setupowane przez frakcje NPCów? Na wideo zapowiadającym grę, widać walki o planetę Intaki V, a to przecież przestrzeń Gallente. CPP deklaruje jednak, że nie będzie walki z bot'ami (npcami) poza małą misją treningową (solo). Być może, dadzą taki mechanizm jak factional warfare?] - gracz z Eve będzie mógł przelewać kasę dla gracza Dust (na ulepszenia/zakup sprzętu). - w przyszłym roku, z okazji nowego r...

EvE Online - walking in stations inaczej.... Dust 514

Wreszcie! Bajania o chodzeniu po stacjach w EvE Online okazały się, tak mi się wydaje - zapowiedzią chodzonego MMO w świecie EvE. I co najważniejsze - to będzie MMO na konsole! Dokładniej, MMOFPS. Mniam! Z szoku wyjść nie mogę od dwóch dni. Z załączonego wyżej materiału, widać, że będzie to miodne - przypomina trochę Killzone na mapach w krążowniku Vekta. I bardzo dobrze! Cierpię ostatnio na brak konsoli (wakacje). ML się chwali, że dochrapał sie trzysta-siedemset-któregoś-tysięcznego miejsca vs moje biedne 480k w rankingu. Rzuca flary respawnów i rządzi z rosnącym kill/death ratio w okolicach 0.78. I że lamerem jestem :) Niezaprzeczę przez grzeczność. Wracając do Dust 514. Bitwy toczyć się będą na różnych planetach uniwersum EvE. Ponadto, będzie połączenie z graczami z EvE Online - na zasadzie zdobywania planet poprzez kontrakty najemnicze wystawiane przez aliansy dla graczy Dust. By zdominować planetę i zwiększyć wpływy aliansu w danym układzie! Jeden wszechświat = jedna wojn...