Posty

Wyświetlam posty z etykietą HLEB

Epicki podbój tamy na Mekongu

Obraz
Trzecim i ostatnim, ale za to najdłuższym, bo najepickim (kurde, nie wiem czy takie słowo istnieje ;) a jeśli nie, to właśnie powstało) jest poniższy film: Epicki Mekong Przerwanie tamy w delcie Mekongu okazało się mało spektakularne. Być może dlatego, że przyćmiły ją działania bojowe prowadzone u podnóża tego wielkiego obiektu hydrologicznego. Są łodzie, kanonierki, orientacja drużyny wśród chaosu oraz... quad na wyspie, którego używa niżej podpisany ;) Pełen mecz, bo mecz jest pełen akcji pt. " jak zejść z 800 kuponów do 11 i wciąż nie być pewnym czy się wygra" ! Jak się okazuje, z lagiem też się da wygrać: Stats:  battlelog Lancang Dam W sumie, jest grubo po północy, zaczyna się nowy dzień. Dzień, w którym muszę zmienić opis bloga z 39+ na 40+ ;) Na zdrowie!

Inauguracyjnego wieczoru druga część

Obraz
Zapraszam na kolejną część kroniki walk HLEBaków o lepsze granie, która miała miejsce w wigilię weekendu, piątek czyli wtedy, gdy gra się najlepiej. Taki i było w ten wieczór, stąd kolejny film. Team play rządzi! Masakra w tunelu W tunelu pod górą, tak dokładniej rzecz ujmując. Tym razem, po intrygującym początku, czeka Was ponad kwadrans makabrycznej rzezi, bezpardonowej walki i zagrań nie-fair (po obu stronach) tej potyczki. Potyczki, w której HLEBacy pokazują co to znaczy rządzić w meczu ;). Od początku, do końca. I to jest granie, panowie i panie! Stats:  battlelog Operation Locker Hmmm.. może dźwięk trochę słaby, ale w czasie gry wydaje się, że jest tego więcej. Będę miał na uwadze przy następnych produkcjach (ale nie przy następnych dwóch). W każdym razie, takie granie przywróciło mi wiarę w fajne granie, a ja jako człowiek-bestia socjalna uwielbiam wprost, gdy rzucam "cześć!" i słyszę odpowiedź inną niż głucha cisza czy kaszlnięcie ;) Realnie, czasem...

HLEB prosto z pieca!

Obraz
No, wreszcie moje granie teamowe w BF4 @ PS4 się ruszyło. A to za sprawą... przypadku. Przypadkowo trafiłem na film z BFa mistera KromkaChleba90 i pamiętam, że jeden z jego filmów z BF4 właśnie był powodem, dla którego zdecydowałem się na kupno PS4, po to by wyciągnąć z Battlefielda 4 jak najwięcej: najlepszej grafiki, dużej ilości graczy, możliwości taktycznych, zróżnicowanej scenerii... I okazało się, że kolega prowadzi swój pluton, który jak się okazało jest pełen (pękał w szwach dosłownie, więc powstały dwa kolejne) pasjonatów grania teamowego. Bardzo szybko zorientowałem się co i jak i stałem się członkiem nowej armii (wybaczcie chłopaki z DADS tę...yhm... zdradę ;) ale niniejszym też pragnę podkreślić, że dzięki temu macie pewność, że jeśli zmigrujecie się na nową platformę, to ja tam będę - bo trzymać będzie mnie teamowe granie i osobiście liczę tu na pobicie swojego osobistego rekordu jakim jest ponad 200h w mulitgrze, rekordzie trzymanym dotąd niepodzielnie przez magicznego ...