Posty

Wyświetlam posty z etykietą mmorpg

The Division 2 - moje wrażenia z pierwszej bety

Obraz
Informacje o możliwości zapisania się do bety The Division 2, za darmo, bez preordera,  potraktowałem początkowo jako nie, nie ma szans, więc szkoda mojego czasu na rejestrację…  ale w sumie kliknąłem w link. Gdy okazało się, że rejestracja była bardzo krótka, to pomyślałem j.w. z dodatkiem łatwo poszło, nic z tego nie będzie. Aż pewnego pięknego lutowego dnia dostałem info, że będę mógł zagrać! Gotowi?! No może, nie aż z takim entuzjazmem, jakby mogło się wydawać, ale poczułem się w obowiązku sprawdzić. A to wywołało ciekawość, oczekiwanie (dałem znać synkowi, by zapuścił ściąganie na konsoli) i entuzjazm (że sobie pogram wieczorem)… ...zgaszony od razu tym, że serwery nie działały (albowiem piątek, 6-tego lutego był to dzień, w którym sprawdzałem). Oczywiście sprawdziłem wpierw Twittera i pół internetu, zanim zajarzyłem, że 7-my jest w sobotę. A za to w sobotę, gra uruchomiła się szybciutko i mogłem po chwili łazić po kostki w wodzie, na jakimś trawniku w okolicach...

The Division - wrażenia po 120h grania

Lol, nie ma to jak odkryć tekst, który utknął w niepublikacji  ;) Ostatnio łapię się na tym, że coraz częściej myślę o powrocie tu (bo mam tyle rzeczy o świecie gier do powiedzenia). A tu taki przypadek ;) Tym bardziej, że jedyną grą w 2019, na którą czekam to dwójka, tej części pierwszej, o której 3 lata temu (!!!) napisałem. Oto więc głos przeszłości (a godzin było ponad 150...) [2016-04-25] Tom Clancy's The Division jest grą, która już przed startem wzbudzała masę kontrowersji wśród graczy. Że miała się nie udać, że będzie wydmuszką, bug-festivalem, że jak i inne tytuły Ubisoft, będzie typową ubigame . Trzeba przyznać, że drugi miesiąc swego żywota kończy trochę połatana i w odmiennym stanie, niż gdy objawiła się 8 marca. I zjadła mi 120 godzin ponad, co przy tak krótkim terminie, dla mnie, człowieka bardzo zajętego jest nie lada wyczynem. Efekt tego, jak bardzo mi zajmowała resztki wolnego czasu widać - ten blog ucierpiał przez te tygodnie, opuszczonym będąc. ...

The Division - pierwsze wrażenia

Obraz
Przyznam, że jeśli chodzi o The Division, to moje oczekiwania co do tej gry były wielkie. Tak wielkie, że poniedziałkowy wieczór spędziłem w oczekiwaniu na północ, by równo o tej godzinie wbić się w grę i zacząć ratować Nowy Jork. I nie byłem w tym oczekiwaniu sam ^_^. Pierwsze minuty w NYC, razem z ekipą Doświadczanie The Division rozpocząłem tak jak rozpocząć się powinno i tak jak do tego zaprojektowano tę grę: z innymi graczami w drużynie. Wszak jest to gra MMORPG - być może trochę inna niż to co znamy, być może to po prostu nowa, lepsza jakość. Jakkolwiek byśmy to nazwali, to od pierwszych minut zaczęło być zajebiście. Tak po prostu :D Zrobiliśmy parę pierwszych misji pobocznych, a potem po kolei fabularne, aż wydostaliśmy się z Brooklynu. Pierwsze dwie godziny minęły jak z bicza strzelił, szczęki pozbieraliśmy z podłogi, wrażeń było co niemiara, ale niestety, jako, że noc była już głęboka trzeba było iść spać (mimo, że nikomu się nie chciało ;-)) Czy wciąga? Tak, od pier...

Jaki prezent kupić (sobie) na Dzień Kobiet?

Obraz
Pograłem całe 5 godzin w the Division open beta, a potem pojechałem w góry by szaleć na desce :) Dziś siedząc na obitej dupie i przygotowując się do ostatniego dnia białego szaleństwa, postanowiłem wreszcie zebrać do kupy moje wrażenia z tej gry i opowiedzieć Wam, dlaczego chcę tę grę na premierę! A przy okazji, kupię sobie pierwszy w życiu prezent na Dzień Kobiet (bo wtedy jest premiera The Division) ;-) Open World MMORPG (tak jakoś...) The Division to mmorpg, czy się komuś podoba czy nie ;) Cechy tej gry, jej konstrukcja nie pozostawiają złudzeń. Nie jest to gra z single kampanią i trybami multiplayer. Nie jest to "nowojorskie" the Destiny, bo tamta gra miała singlową kampanię z elementami kooperacji oraz zupełnie oddzielone od gry tryby multiplayer, którym bliżej było do Call of Duty niż do zmagań w mmo które znam. The Division można grać i solo i w kooperacji i walczyć z innymi graczami - praktycznie wszystko w tym samym miejscu, na tej samej, wielkiej mapie - ot, wy...

Eve Online - Poradnik cz.4 - Tankowanie tarczą

Obraz
Na wstępie - to chyba najdłużej publikowany post EvE(r) ;) Napisałem go na początku września, potem miałem coś dopisać i tak jakoś zeszło się... parę miesięcy. Uznałem, że jednak wartość dla zaczynających przygodę z EvE może on mieć, więc publikuję go. Może nie jest pełny, ale część wiedzy praktyczniej niesie! ----------------------- wrzesień, 2015. Dziś poradnik pisany. No, może nie do końca, albowiem film z części 4 wisi już od dłuższego czasu na yt, więc dla porządku załączam go. A jako, że minął już okres triala mojej ćwiczebnej postaci Bilbo Odkrywca, to póki co - nie będzie poradników z Bilbo w roli głównej. Niemniej, by nie było próżni ( jak to, zaczął a nie kończy??? ) kontynuuję poradnik w formie pisanej. Tematem będzie tanking . Czyli innymi słowy obrona naszego statku przed atakiem. Podstawową aktywnością postaci nowej jest przede wszystkim zapoznanie się z grą, stąd skupię się przede wszystkim na lepszym niż na filmie poniżej podchodzeniu do anomalii, które mogą stać...

The Division - moje oczekiwania

Obraz
Machina hype'owa się rozpędza, a jej koniec nastąpi 8 marca. Wtedy światło dzienne ujrzy najbardziej chyba oczekiwana przez miłośników post-apo-mmo-rpg-sandbox-shooterów ;) gra jaką jest The Division . W sieci jest masę materiałów video (szczególnie po zniesieniu bana na publikację materiałów z wersji closed beta z grudnia), a za chwilę wystartuje otwarta beta na wszystkie platformy. Ja poczekam na pełną wersję. Tak, jestem najarany, ale nie chcę ersatzu w postaci "demo" bo wiem, że grę kupię. Zdążyłem naoglądać się gameplay'u, zgromadziłem wiedzę i wiem, że mimo paru mankamentów - to będzie to. Co mnie przekonuje? Otwarty świat i to tak prawdziwie otwarty: wychodzimy z bazy wprost na tereny pve, a potem możemy dojść do strefy pvp. Bez przerw, długich loadingów, zbędnych menu itd. (czyli - nie jest to Destiny, a raczej takie małe EvE na piechotę) Solo/team based. Z tego co już wiem, to gra w pve będzie możliwa solo lub z zespołem 3 przyjaciół. Poziom tru...

To nie tak miało być

Obraz
Znalazłem metodę na szybkie zarobienie kasy w EvE Online: eksploracje w hi-seku! A mianowicie wykonywanie combat siteów klasyfikowanych przez DED jako unrated 1/10..4/10. Okazało się, że często gęsto pojawiają się tam deadspace'wi piraci, którzy mają w ładowniach drogie przedmioty. Pierwsze podejście było bardziej niż owocne! Zarobiłem jakieś 180 mil, co już było zajebiste. Następnego dnia poszło gorzej, ale 4h skończyły się zarobkiem 70 mil (mowa o hisec). Trzeciego dnia szybko zrobiłem wyeskalowane ekspedycje i po godzinie byłem bogatrzy o 25 baniek. Postawiony wcześniej cel - 250 mil - został ukończony z nawiązką! Postanowiłem coś z tym zrobić. Wpierw polatałem interceptorem po systemach między Jita i Amarrem, skacząc również w kierunku pobliskich low-seków i szukając kogoś z flagą suspect  by mu wklepać. W pewnym momencie skoczyłem do systemu Tama (low-sec) gdzie na bramie przywitał mnie błyskający na czerwono dramiel w towarzystwie exequora . Spokojnie zawróciłem mojego in...

Małpy w kosmosie

Obraz
Po słabych łowach w hi-secu, zdecydowałem się uderzyć w tereny tyleż bardziej lukratywne co niebezpieczne. Wormhole. Czarna dziura W pierwszym wormholu, chyba klasy C1 o ile pamiętam natrafiłem na data site. W pamięci miałem info, że takie data site'y są niechronione, że można się obłowić. Okazało się, że trochę się pomyliłem... Unsecured Perimeter Information Center Byłem w ficie nastawionym na czyste pvp, więc i bufor tarczy mniejszy i raczej nastawiony byłem na krótszą walkę. Ale dzięki danym wywiadowczym, wiedziałem w co walić najpierw i jak. Upierdliwe drony sleepersów psuły początkowo mi moje drony, ale potraktowane neuterami energii stały się jakby ospałe (tzn. wydaje mi się, że neuty działają na nie - kiedyś nie działały na NPCe, mogę się w sumie mylić). Dość, że pokonałem wszystkie fale bez zbytniego uszczerbku na swej tarczy. Cały czas paranoicznie spamowałem klawisz "scan" na direct skanerze, by mnie nikt nie zaskoczył. I nie zaskoczył. A potem żm...

Carbo (medicalis)

Obraz
Ezoko wraca do życia. Plan powrotu do tej najwspanialszej gry EVE(R) ( Honor Harrington mode on ) obejmuje m.in. robienie rzeczy, których nie robiłem wcześniej lub robiłem je po łebkach. No i przede wszystkim, chodzi o to by zarobić - w każdy możliwy, a najlepiej stały i w miarę efektywny sposób. A co zarobię, to przeHULLam ;) Aczkolwiek plan zakłada, bym kroił obce hull'e a nie tracił własne kadłuby. Realizację planu rozpocząłem od zdobywania wiedzy. Zdobyłem ją i na YT i na różnorakich wiki i dowiedziałem się, że teraz w nowej erze EvE (2015) lukratywne w miarę jest ekspolorwanie relikt i data site'ów, NAWET w hisecu! Ponadto, dowiedziałem się, że combat recon force'y nie są już widoczne w direct skanie, co ucieszyło mnie bardzo, albowiem Curse  podobało mi się bardzo, miałem, latałem, chciałem być UBER   (ale nie wyszło)... No i rzeczone Curse  nadaje się do wykonywania eksploracji w miejscach bardziej dochodowych niż hisec, przy okazji będąc narzędziem mordu i zagła...

Opowieści starego wygi

Obraz
Skipper, to stary wyga EvE Online. To on wymyślił by napisać odezwę do narodu, by naród dołączył i wspierał flotę People's Navy Of New Haven . Grywaliśmy wtedy, że hej! (tzn. jak na ludzi zarobionych i bez czasu, próbowaliśmy grać z różnym skutkiem, czego przykładem są m.in. przygody Ezoko). Przez ostatni miesiąc, Skipper (a'ka Ereb Romerous) piał z zachwytu jakie to Eve jest teraz fajne. On grał od miesiąca w triala, a my graliśmy w Wiedźmina. Tzn. ja grałem, o ile miałem dostęp do konsoli, a ze względu na to, że głównie byłem w delegacji, to tego dostępu... nie miałem. Marudził, dręczył, przekonywał i... przekonał. Ale zanim Ezoko powróci na dobre, wpierw opowieści starego (*wiekiem ;-)) wygi.  (I jak pewnie zauważyliście, nastąpiły nieznaczne zmiany w wyglądzie bloga - zmiany, które mają na celu ogólne polepszenie sytuacji Ezoko ;)). Oddaję głos Skipperowi. Przygody w trialu Synek mi zabrał konsolę! Zresztą i tak Killzone Shadow Fall już mi się znudziło, PlanetSide2...