Posty

Wyświetlam posty z etykietą Mirror's Edge

Nie pozbywajmy się starych gier

Ostatnio Maks, na babcinym komputerze rysuje obrazki w stylistyce Railroad Tycoon II. Tj. bawi się tylko edytorem plansz. To zrobi zimę, to narysuje buzię i oczka na istniejącej planszy przy pomocy rzeki, ułoży zapętlone niemożebnie linie kolejowe lub odkryje, że można stawiać domki i fabryki oraz najważniejsze - drogi. I malec buduje miasteczka za miasteczkiem. Czasem zbuduje stacje i puści parę lokomotyw. On jeszcze nie wie, ale w domu czeka na niego Lego Star Wars "the Complete Saga". Pozwolę odkryć mu ten "prezent" za jakiś czas, by tak od razu, po powrocie od babci, nie rwał się do konsoli. A u mnie? Chęć oddania Ezronymiusa (moja postać z EvE Online) obcym ludziom została (na szczęście) storpedowana przez moją małżonkę oraz przez większą część korporacji w samej grze. A miałem taką piękną wizję wyciągnięcia kilkuset ojro za gadżet doczepiony do tej postaci… ale też znając siebie, za tydzień bym żałował. To jakby sprzedać część siebie. Nie napisałem ...