Kwestia percepcji
A dla odmiany będzie nie od EvE się dziś zaczynać! (wiem, pokręcone zdanie gramatyczne te jest!) ;)) Need for.. Maksiek wyczaił, że z tym Mikołajem to jest tak, że to rodzice muszą kupić prezent i jakoś mu przekazać (bo to, że Mikołaj istnieje - to widać, bo "pomocników Mikołaja" jest przecież od groma!). Więc zażyczył sobie Burnouta Most Wanted (zwanego dla niepoznaki Need 4 Speedem). Sprawdził toto na standzie w Saturnie, a z tej okazji w domu nastąpił renesans samochodówek (wg moich: "...ale najpierw ukończmy 'the Run'"). Need 4 Speed the Run... Jesteśmy już w Chicago, więc już bliżej niż dalej i generalnie, ta gra... wymiata! Model jazdy jeszcze lepszy niż w N4S Hot Pursuit. I to lubimy: ja w singlu, Maksiek w multiplayerze. Ja raz spróbowałem, n-ty wyścig wśród kolesi z którymi się ścigał od godziny, plasując się na 3-4 miejscu na 8. Moja próba, którą podejmowałem z dużą dozą niepewności (wyścigi w multi na przykładzie Motorstorma zawsze kończył...