Posty

MAG - wreszcie!

MAG miał się pojawić w sklepach 29tego stycznia. Po obiadku skoczyłem do MM i Empiku. Mega rozczarowanie! Stany magazynowe - 0! Nie wiedzą kiedy będzie. Rozczarowanie narastało coraz bardziej. Tuż przed wyjściem z roboty, coś mnie tknęło, by sprawdzić ofertę allegro. Jedną z najtańszych (155 zł vs empikowe 209 zł!!) była oferta Game Over z... Łodzi! Z dopiskiem JUŻ JEST. Więc ja za telefon i... 2h później, w domu, zdarłem celofanik ze swojego egzemplarza MAG. Drugi położyłem na półce - czeka na Skippera. Wieczorkiem mogłem się wreszcie dorwać do gierki. Ściągnął się 37 megowy patch, a potem powitał mnie ekran powitalny, by po chwili... przełączyć się na film wprowadzający w świat MAGa. Smacznie! Przy wyborze frakcji - można zobaczyć filmiki reklamowe każdej z korporacji. Mimo, że interesował mnie Valor, obejrzałem filmiki wszystkich. Ze wstydem muszę przyznać, że reklamówka Valoru była najbardziej... przaśna. W porównaniu z "teledyskiem" SVER czy powerpointem Ravenu, Valo...

Szaleństwo!!

Ale mnie dziś koleś wkurzył... ;-) Przeglądałem ostatnio dema, które tkwią na dysku konsoli od dłuższego czasu. Tak, naściągam sobie tego, ale nie chce mi się ich odpalać, bo akurat jakaś gra pochłania mnie tak bardzo, że po prostu... nie chce mi się. Ale czasem się trafi... zmęczenie. Męczyłem ostatnio Borderlands . Czemu męczyłem? Gra jest fajna i strasznie... prosta. RPG-shooter, gdzie questy bierzemy tylko po to, by móc do czegoś strzelać, a to wszystko po to by nabijać EXP oraz zbierać kasę i wypadające gadżety. I tak w kółko. Diablo w świecie post-nuklearnym. Najgorsze jest to, że przy niej tracę poczucie czasu... i nierzadko, muszę się zmuszać by nie grać do późnej, głębokiej nocy. Przy okazji, na imprezie u kolesia przetestowaliśmy split-screen w Borderlands. Smacznie! Tester A, pecetowiec pełną gębą wymiękł szybko i został z ownowany przez swoją ładniejszą połówkę. Testerka B porwała więc w swe pazurki pada i poczęła sobie nawet nieźle z tym urządzeniem poczynać....

Do broni!

Nie wiem czy wiecie, ale MSBS to nowy zespół karabinów, który wejdzie do polskiej armii już niedługo! Karabin szturmowy (w układzie klasycznym), karabin szturmowy typu commando (krótszy), w układzie bull-pup, magazynki zgodne ze standardem M4/M16, kaliber 5.56 (nabój pośredni), do tego dużo szyn montażowych (systemu Picantiny). Nie to, że beryl i mini beryl to jakieś plewy, ale jak twierdzą wojskowi - możliwości ich modernizacji się zakończyły. Pochodzą one konstrukcyjnie od AK47, beryle są również na amunicję 5.56, ale nie na standardowe magazynki natowskie. Zawsze zastanawiało mnie, jak przeładowanie magazynka (tak częste w shooterach) wygląda w rzeczywistości. Zaskoczyło mnie! Mini-beryl: Colt M4: Szok, ale widać jak w M4 jest to łatwe. Taki sam wyzwalacz magazynka mają właśnie karabinki MSBS, więc będzie szybciej niż w berylach :D (swoją drogą, szkoda, że beryli nie ma w shooterach - tylko AK47 do usrania...) Apropos broni w grach. Dorwałem...

...i samotny wędrowiec odszedł.

Skończyłem Fallout 3. Wczoraj, zupełnie się tego nie spodziewałem (wszak tyle jeszcze miałem do zwiedzenia - tym bardziej, że jak strzelił 20 level to zakupiłem sobie perk'a Explorer co odblokowało wszystkie lokacje na mapie). Ascheron się pewnie nadziwić nie może, bo to kolejna gra którą udało mi się (wreszcie) skończyć :D Przez ostatnie dni spędzone z F3 nachodziła mnie często pewna refleksja. Tak, początkowo, Fallout 3, dla tych których nie wystraszył nowy engine, wydawał się idealnym odwzorowaniem klimatów z dwóch pierwszych części. Niestety, im dalej w las, tym gra stawała się... nudna. Może to trochę za mocne słowo, ale nie był to taki rpg, jak poprzednie dwa. Zauważyłem, że poza początkowymi lokacjami - w tej grze jest bardzo mało questów. A jeśli już są, to typu "idź i zabij wszystkich". Czego mi najbardziej brakowało? - urozmaicenia graficznego - nie tylko palety kolorów, ale do bólu takie same, robione od stempla lokacje, od których w głowie si...

Team! [renew]

Solo to se można... pograć w singla. Z Maćkiem i Andrzejem robiliśmy teamy w Modern Warfare 2 oraz w SOCOM, i choć jeszcze to nie było to - wiedza kto gdzie jest i co się dzieje jest mocno bezcenna. Szkoda, że raz dźwięk w MW2 jest tak beznadziejny, że właściwie ciężko kogokolwiek zrozumieć, dwa, nie ma podziału na regiony - przez co ludzie mówią wszystkimi językami tylko nie po angielsku. W SOCOMie jest odwrotnie, oraz jest push to talk. Z drugiej strony, jak się ludzie porozłażą po mapie, to ciężko połapać się gdzie kto jest i jak określić dany region. Na szczęście - w miarę to działa. Nie zapomnę, jak mi koleś krzyknął "za tobą, szybko!" i udało się rozwalić wroga zanim zrobił to on. MAG. Jeszcze parę dni do BETY 5, która rusza 4tego. Nie mogę się doczekać. Przede wszystkim tego niesamowitego uczucia, że gra się w jednym zespole, i ludzie naprawdę się przykładają do gry. Oczywiście, w nocy, nie mogę zakrzyknąć "meeeeeeediiiiic!!!", gdyż raz, przeste...

Zabawki dla grzecznych chłopców (i niegrzecznych też)

Obraz
Maksiński wpierw dostał od Mikołaja/Dzieciątka pod choinkę rózgę. Taką długą witkę leszczynową, przewiązaną czerwoną kokardką. Ryku było co niemiara. Ale i zapewnień poprawy też. A potem spod choinki wyjechali oni (tzn. godzinę później, jak udało mi się to poskładać - 1541 części!!! COBI jest mordercze pod tym względem).

Styl grania cz.2 i statsy w różnych grach

Spróbowałem pograć na nowych stylach - niestety, nie idzie mi. Bez lekkiej wagi i maratonu czuję się jak mucha w smole. Jedyne z czego zrezygnowałem to "zakłócanie" - wolę mieć "komandosa" bo nie ma obrażeń za upadki z wysokości. Alleluja i do przodu! Odblokował mi się heart beat sensor - wziąłem więc podwójny gadżet, by mieć to i tłumik. I od razu poszło... gorzej. Tragedia po prostu - nie mój styl grania. Masakra i męczeństwo. Ascheron wreszcie się obudził z zimowego snu i zapowiada powrót do SOCOMa. Ja, w sumie - doczekać się nie mogę, bo troszkę MW2 zaczyna mnie męczyć. Mapki mi się opatrzyły, również ten dziki "rush", nawet przy trybie Dominacji (cele) czasem mnie męczy. Sam SOCOM - tym razem bez stresów, tylko w trybie z respawnami. Ascheron stwierdził, że stres to on ma w pracy, po co go przenosić na głupią rywalizację o coś tam w grze. I ma rację! Nawet na forach MAG rozgorzała dyskusja, czy będą leaderboardy personalne, czy tyl...