Posty

Deklaracja

W związku z wydarzeniami z wczoraj, przyrzekam oto Człowiekowi Który Wozi Koszulkę W Cynabalu, że poniższy plan, będący 1-szym krokiem do porządnego DPSu, będę realizował przez najbliższe 61 dni z hakiem: 1. Surgical Strike IV (1 hour, 37 minutes, 58 seconds) 2. Sharpshooter IV (1 day, 10 hours, 29 minutes, 43 seconds) 3. Rapid Firing IV (1 day, 10 hours, 29 minutes, 43 seconds) 4. Motion Prediction IV (1 day, 10 hours, 29 minutes, 43 seconds) 5. Weapon Upgrades V (4 days, 9 hours, 26 minutes, 32 seconds) 6. Advanced Weapon Upgrades I (41 minutes, 40 seconds) 7. Advanced Weapon Upgrades II (3 hours, 14 minutes, 3 seconds) 8. Advanced Weapon Upgrades III (18 hours, 17 minutes, 36 seconds) 9. Advanced Weapon Upgrades IV (4 days, 7 hours, 29 minutes, 10 seconds) 10. Medium Energy Turret V (10 days, 3 hours, 8 minutes, 45 seconds) 11. Medium Pulse Laser Specialization I (34 minutes, 43 seconds) 12. Medium Pulse Laser Specialization II (2 hours, 41 minutes, 43 seconds) 13. Me...

Ćwiczenia statkowe. Oraz - nienormalny czynnik determinujący wybór...

Obraz
Mój wieczny problem z czasem sprowadził się do tego, że mam mało okazji do polatania, tak samemu. By się otrzaskać, sprawdzić, coś upolować. Więc, gdy nie gram - kombinuję, myślę nad fitami i zastanawiam się jaka będzie następna walka. Z kim, w czym, gdzie i kiedy.  Musikkk ON!  (zgodnie z obietnicą złożoną wcześniej...) Małe statki Mam parę małych statków, które w zasadzie są podporządkowane jednemu celowi - złapać kogoś na minor plex'ie. Milicyjnym. Te statki to Imperial Navy Slicer oraz Caldari Navy Hookbill . Idea jest prosta - orbita na 18-20km i jedzemy. Slicer , mimo moich gorszych skilli w gunnery (2,14 mln SP vs skille pociskowe 6,04 mln SP) jest chyba lepszy do tej roboty, bo jest długi (24km) punkt, który przepalony, wraz z prędkością tego stateczku daje szansę na złapanie kogoś w plexie (trzeba przebyć te 50-60km by złapać).  Oraz na szczęście mam Small Pulse Lasers II na V, więc jest zasięg i jakieś dmg. Hookbill natomiast jest oparty o trochę in...

Pocztówki znad krawędzi

Obraz
Przed wczoraj dziura wypluła nas w systemie Promised Land. To jeden jump od kolebki wszechświata EvE czyli systemu New Eden. Ładne miejsce: To z pierścieniami jest pozostałością po zapadniętym wormhole'u, przez który dotarła tu ludzkość z Ziemi. Dalej, tuż obok jest system Dead End . Osobliwość w nim wielka. Kiedyś, dawno temu natknął się na nią statek z Ziemi, sterowany przez sztuczną inteligencję o imieniu HAL9000... (zagina to światło, stąd słaba jakość zdjęcia :P) Poruszając się dalej trasą, jaką pokonał pierwszy statek z Ziemi, docieramy do systemu Djimame, gdzie na wrotach do Antem  znajdujemy taką oto atrakcję turystyczną: "O ja nie mogę, asteroida przy wrotach!" "Jaka asteroida?" "No... wydrążona asteroida. Pisze 'Hollow Asteroid'." "Uważaj, żeby Ciebie zaraz nie wydrążyli... Tam lata dosyć spory gang." Więc zawrzyłem ja rozdziawioną paszczękę i skoczyłem przez wrota, do Antem. Tu, szczęka mi opadła pon...

Tłusty kill

Obraz
"Co to takie, tłuste-obleśne?" - w niebieskich oczach, podkreślonych czarną krędką odbijał się wstręt, jakby patrzyła na wiwisekcję żaby. "To kapsuła, kotku..." Wczorajsza noc zakończyła się dla mnie tym: http://vu-du.org.pl/kb2/?a=kill_detail&kll_id=11831 Ale cofnijmy się o kilkanaście dni wstecz. [kilkanaście dni wstecz] Słońce, morze, deszcz, wiatr, skóra mi schodzi z pleców, ale nic to bo mam też morze drinków na bazie Treyos Devyneiros (tak, często stawiam butelkę do góry nogami by było "666" ;)) oraz... EvE. W końcu to urlop, a ja muszę wypocząć (od pracy, nie od EvE!!). No to... Gramy !  Alien Vampires (tak ja wiem, że podlinkowałem Centhrona, ale akurat to będzie kalendarium poczynań mojego alta-misjonarki; Alien Vampires podlinkuję innym razem jak będę miał klimat na słuchanie AV  [ tak wogóle, to na 69% od dziś będę linkował w postach muzę do słuchania ]). Iralaja w Black Rise oraz okoliczne systemy były na tyle...

Granie w EvE "like a boss"!!

Obraz
W sobotę postanowiłem ograć dłużej w warunkach w jakich gra mi się najlepiej, czyli - rozwalony w fotelu jak basza, z obowiązkową nogą przerzuconą przez oparcie (tzw. pozycja z "padem na jajach"). Tyle, że... pograć w EvE! Klawiaturka osobna i mysz na stoliczku i jedziemy! By nie było, że gram tak tylko swoim altem transportowym w hi-secu, to powyżej to "Alien Vampires bierze udział w Faction Wars!". Niestety nie pvp, a tylko zdobywanie punktów kontroli dla frakcji Republiki Minmattar (powinieneś się cieszyć, Skipper, bo gram po stronie Minmattaru!). By nie było, że to z czystej sympatii - Minmattar wygrywa w FW i dochodzi z czasem do poziomu 4, co oznacza, że ich loyal points są baaaardzo opłacalne. Za 10 min takiej roboty - wypłacają od 11 000 do 11500 LP (i jeśli sprzedać je w odpowiednim momencie, to się pyli). Oczywiście, nie jest to spokojne i stałe źródło dochodu, ale jak na razie sprawia mi dużą frajdę. Choć czasem - irytuje: Chodzi o Tiffany Aus...

Wielka bitwa w Tunudan

Obraz
W zeszłym tygodniu, przeczytawszy poradnik Valadeya utharnas  o efektywnym solo PVP stealh bomberem ( tu ) udałem się i ja w swój długi solo patrol. Od środy do poniedziałku, z dosyć intensywnym weekendem - podróż przez kolejne systemy w regionach 0.0. Syndicate, Outer Ring, Cloud Ring i Pure Blind. Ok 100 jumpów. I... nic. Jedynym mrożącym krew w żyłach były trzy zdarzenia: zwis frapsa, zobaczenie dużej drony oraz omyłkowe skoczenie na 0km na wrota Torrinos w EC-P8R. To drugie zdarzenie to była... pomyłka. Wiedziałem, że wrota są campowane non-stop, że są tam bańki poustawiane na głównych kierunkach, ba - nawet je widziałem w skanie, bo kiedyś zrobiłem sobie bookmarka w zasięgu do tych wrót. Ale chciałem zrobić sobie bookmarka taktycznego na gridzie tych wrót, by móc spuścić camperom na głowę bombę (a nawet dwie, bo umówiłem się wcześniej z Dab3rem, że dołączy do mnie ze swoim Houndem ). By nie władować się jak głupi w bańki, pokombinowałem trochę i skoczyłem z planety...

Duct Tape i guma do żucia

Obraz
Ezoko - pirat. A pirat pragnie krwi. Przez pamięć swojego brata Ezronymiusa - pragnienie krwi jest nie do zniesienia. Do dupy to wszystko. Mrzonka o napierdalaniu się w zwarciu jest na obecną chwilę nierealna i rację ma herszt Col: bez skilli w gunnery, bez tech 2 large blasterów, zamiast dobrej walki będzie to delikatnie rzecz ujmując ciekawy experiens nie dla niej, ale dla przeciwnika. Albo nudny, jeśli przeciwnik chciał walki, a dostał możliwość rozmazania po gridzie kolejnego nooba... Amarrska duma. Łowca niewolników. Kapitan potężnego krążownika Imperium... Dupa tam, a nie potężnego. Nigdy nie nauczyła się dobrze latać amarrskimi cudami techniki. Caldaryjskie battlecruisery bardziej do niej przemawiały, szczególnie na rozległym polu bitwy, gdy karnie, łeb w łeb, burta w burtę szły niosąc zagładę salwą śmierci... Gdy była w regularnej armii, to może tak, a teraz... Teraz jesteś piratem, dziewczynko! Bądź szybka, albo inaczej ktoś cię dorwie i zrobi ci że ślicznego kuperka jesi...