Posty

Wyświetlam posty z etykietą No Man's Sky

Nie zniknąłem!

Być może wielu z Was straciło już nadzieję, że cokolwiek jeszcze pokaże się na tym blogu. Ot, życie ;) A na poważnie, bardzo intensywne zmiany ostatnio przechodzę i na pisanie o grach czasu praktycznie nie starcza. Przyznam też, że straciłem trochę serce do prowadzenia bloga... Ale spokojnie, nie jest to post pożegnalny! Choć zmieniłem trochę formułę publikowania - tak, zmieniłem, bo piszę gdzie indziej. Tzn. zacząłem niedawno pisać, niesiony trochę falą hype-hejtu na temat No Man's Sky. Nie wytrzymałem, i coś napisałem. Raz, potem zachęcony odzewem i gdy tylko znalazł się wolny slot czasowy - drugi raz. Aż wreszcie i trzeci! Zapraszam do lektury: No Man's Sky - bezkresny ocean swobodnego grania  (2016-08-08) Moje pierwsze 28 godzin w No Man's Sky  (2016-08-22) Kwestia prawdopodobieństwa  (2016-09-18) Nie obiecuję, że będą kolejne wpisy ;) A jak będą, zadbam o to, by pojawiła się stosowna informacja i tu. Do miłego! :)

Długi czas absencji, ale za to aktywnie

Obraz
Długo mnie tu nie było, a to za sprawą masakrycznie ciężkiego okresu w pracy, po którym miałem siły jedyni polatać sobie od czasu do czasu, a weekendami cisnąć Watch_Dogs (zrobiłem prawie wszystko poza dokończeniem gry ;)) Watch Dogs Otwarty świat w tej grze może nie jest super idealny jak w (bueeeeaaaa....) GTA5, ale mnie wciąga tak jak w Assassin's Creed II: Brotherhood, Revelation i IV Black Flag - chcę znaleźć wszystko, odblokować wszystko i zrobić każdą poboczną misję. Takie tępe łupanie dla rozrywki - sprawdza się, wszak na tym polega relax! Zostało mi parę misji "niebieskich", niektóre robiłem po kilkanaście razy ale zmasowane ataki ciężkozbrojnych najemników lub policji pokonują mój zapał. Choć - kumpel sprzedał mi ideę "granatnika" więc może je strzelę. No i też- fabułę zakończę. Będzie satysfakcja z kolejnej, maksymalnie ogranej gry :) EvE Po euforii spowodowanej powrotem, przyjęciem pod skrzydła braci z VUDU, lataniu z nimi D_R_E_A_D_N_O_T_A_M_...