Tajemnicze Horizon Zero Down
Gdy pierwszy raz ujrzałem zapowiedź Horizon Zero Down , twórców serii Killzone - oniemiałem. Graficznie jak zwykle najwyższej klasy, a fabularny rys to już zupełnie wgniótł mnie w fotel. Post-post-apocalyptyczny świat, świat w którym ludzkość praktycznie wyginęła, a przyczyną do tego mogły być mecha-dino-boty. Potem zacząłem się zastanawiać, gdzie, w jakim świecie czy też uniwersum będzie dziać się ta gra? Widok dinobotów aż za bardzo kojarzył mi się z maszynami... helgańskimi. Być może ten świat, to Vekta po setkach, jeśli nie tysiącach lat od wydarzeń, być może wielkiej, ostatecznej wojny między Helghanem a resztą świata, gdzie do głosu dopuszczono sztuczną inteligencję, samorozwijającą się, mającą pod kontrolą fabryki i coś poszło nie tak? Uberwaffe wymknęła się spod kontroli i dalej mamy już to co zastaniemy w Horizon Zero Down? Mi, taki obrót sytuacji bardzo się podoba. Zresztą... zobaczcie podobieństwa ;) ...te charakterystyczne czerwone oczy ...lub niebieskie... ...