Posty

Wyświetlam posty z etykietą Assassin's Creed Unity

Nowy Assassin me gusta!

Obraz
Właśnie jestem na gorąco po obejrzeniu zwiastuna i gameplay'a z zapowiadanego na przyszły rok Assassin's Creed Syndicate. To co zobaczyłem tu: ...bardzo mi się podoba! Mamy rok 1868, mamy Londyn i w odróżnieniu od Londynu z the Order 1886 (cóż za zbliżone daty!) - mamy świat otwarty. Na filmie powyżej widać, że AC przeradza się powoli w Grand Theft... Coach (choć wolałbym skrót GTAC ;)) Bo poza pobraniem z ulicy powozu, w grze są i gangi, i walki między nimi, a sam assassin wygląda przekozacko w tym kapeluszu i z bokobrodami. Jak lump z East Endu. Era przemysłowa, wypisz wymaluj steampunk (gdyby były orki w cylindrach, mielibyśmy remake Arcanum Przypowieść o Maszynie i Magyi!) Co mnie jednak trochę martwi, to mniejsza ilość ludzi na ulicach niż AC Unity. W Unity, tłumy mi się bardzo podobały. Tu, w Londynie, ludzi jest mniej - może to kwestia tego, że grę robi inne studio? Oby nie spieprzyli gameplay'u, który w Unity stał się już tym czego oczekuję po takiej grze (...

Wycieczka po Paryżu

Obraz
Złożyło się tak, że trafiła w me ręce gra Assassin's Creed Unity . Chyba najbardziej pechowa gra obecnej generacji, gra która stała się obiektem kpin i drwin, a jej wydawca - Ubisoft - synonimem fuszerki. Lecz do mnie, gra trafiła parę miesięcy po premierze i po ok 8 GB patchu i mimo, że po AC4 miałem już dosyć assassina i zaklinałem się, że ACU mnie nie interesuje (oraz jakiekolwiek assassiny) to teraz chętnie wycofam się z tych słów. Bo ACU... wymiata! Oszałamia graficznie. Co prawda, początkowo, na PS4, wydała mi się za blada, ale lekka korekta (przyciemniłem gammę) i było bardzo ładnie. Oszałamia rozmachem miasta, tłumami ludzi, misjami, znajdźkami. I ta historia! A motyw rewolucji francuskiej pasuje jak ulał do pełnego intryg życia assassina. Błędy? Tak, trafiły mi się chyba trzy (albo trzy tylko zauważyłem): w sali pełnej słuchaczy (dosłownie mega tłum) - jeden koleś nagle zeskoczył ze... słupa. Wyglądało to jakby się wspiął, by lepiej widzieć prelegenta. Innym razem, ...