Kręcę video: Little Big Savage Moon
No i cycki muszą spaść w dół, bo kolejny tydzień, a przez weekend trochę nieodpoczywałem. Killzone2 sprawdzone czy działa - działa, ale w noc pogrywam w Saints Row 2. Fajne. Wyrywiście śmieszne i relaksujące. Ale... miało być wideo. Pierwsze wideo, to skamerowane przeze mnie rodzinne zmagania w LBP. Oczywiście w wersji muzycznej trzyminutowej, bo 17ście minut surowego materiału nawet nas, odtwórców, znudziło. W rolach głównych - Biały (Maksio), Kot Ciamajda (Eliza) i Szkiełek (czerwonowłosy szkielet - czyli ja). A muzycznie - FM Static "Definetly Maybe". Chaos reżyserski - zamierzony. Little Big Planet - nas troje Załadował: Ezraa_Ezronymius A potem, już wieczorkiem, zdecydowałem się na uwiecznienie swoich zmagań z Savage Moon 'em, tj. z pierwszym księżycem ( Agammemnon ), w trybie globalnych wyścigów po najlepszy wynik - Vengeance . Nie wyszło mi (gra) najlepiej, bo wynik dla mnie wyszedł przeciętny - 128 000 punktów (PI*drzwi). Jako, że akcja agresywna, to muzycznie...