Zarobiony jestem... ale coś ugrałem

piątek, sierpnia 06, 2010

Na szybko.
Wczoraj padłem po przyjeździe z Warszawy jak III Rzesza i spałem aż do 1:00 AM. Potem oczywiście bezsenność. By nie pobudzić rodzinki, cichutko odpaliłem konsolę i chciałem się tylko zmęczyć by spać dalej. Nie udało się. Kimnąłem dopiero ok w pół do 4tej. Z nudów, sprawdzałem demka, które kiedyś się ściągnęły. Głównie multiplayerki. I natrafiłem na takie oto cudo:

Lost Planet 2



Powiem tak, wciągnęło mnie niesamowicie. Kiedyś odpaliłem demko singlowe, ale w nawale innych gier, znikło mi z pola widzenia. Bo teraz, po prawdzie, BC2 mi się przejadł.

A oto fragment singielka, z laskami :) (btw, jest gigantycznie fajna kustomizacja postaci w multi!):



A na zakończenie, panienki z gun'ami, czyli "the best of IDF" (Israeli Defence Forces - nie ma to jak pobór, niezależnie od płci :D)



A tutaj, reszta tych cudowności :)

i do źródeł:

Mogą Cię zainteresować...

0 komentarze