Panie inżynierze! A jezioro tu przestawimy...

czwartek, kwietnia 03, 2014

W "Czterdziestolatku" główny bohater był inżynierem. Ja też jestem inżynierem z wykształcenia ;) Co zupełnie nie ma związku z tym, że zawsze w BFach wybieram inżynierów. Powód jest prosty - zaczyna się od szybkostrzelnych karabinków, a kończy na niszczeniu pojazdów. Czyli nie tyle inżynier, co demolishon-man. A biorąc pod uwagę moje zamiłowanie do min - saper!

Klasa inżynier

Klasa ta charakteryzuje się tym, że żołnierz ten uzbrojony jest na dzień dobry w krótką broń maszynową - czyli pistolet maszynowy MX4. Bardzo fajna maszynka, o dużej stabilności, lekka i szybkostrzelna. To, że jest lekka to może przeszkadzać, ale początkowo, zanim odblokujemy karabinek AK-5C musimy trochę pograć inżynierem by odblokować tę kategorię broni. Mi tak się MX4 spodobał, że przestałem nim grać gdy licznik fragów na tej broni sięgnął był 212. Co pozwoliło mi nacieszyć się kompensatorami, kolimatorami, uchwytami i innymi gadżetami tak potrzebnymi w grze :)

Czyli - styl strzelania inżynier ma lekki, szybki i przyjemny. Jak ktoś lubi, to dosyć łatwo da się odblokować maszynówkę MP-7 (przychodzi wraz z dodatkiem "Chińska nawałnica") i wtedy mamy szybkostrzelną "wiertarkę" lekko tylko ustępującą najlepszej wiertareczce w grze - karabinkowi MTAR-21. Wśród pm'ek które warte są uwagi - to kusi FN P-90, ale by odblokować to, trzeba pograć w kampanię a tej mi się nie chce ;) oraz JS2 , który wpada gdy odblokujemy wszystkie pozostałe pistolety maszynowe. Swoją drogą, właśnie do mnie dotarło, że już dawno mogłem to zrobić, albowiem:


...no ale widocznie mi się nie chciało ;) I pewnie teraz nie zachce, bo jak widać, szturmowiec już pierwszą gwiazdkę ma bo gram głównie nim w trybach dominacji na nowych mapach ("Wojna na morzu"). Choć nigdy nie mów nigdy. Dominacją na nowych mapachj omijam laga, który pewnie do czasu oficjalnej premiery nie ustąpi. W dużym podboju i na tankowcu jest masakrująco wkurzający, więc wraku Air Malaysia nie widziałem jeszcze.

Bomberman

9 gwiazdek, które zdobyłem na inżynierze to w 100% granie saperem. Co prawda, podstawowym narzędziem inżyniera jest palnik do naprawiania pojazdów, lecz w BF4 ja nie ubrudziłem sobie rąk tym czymś (odwrotnie niż w BF3, gdzie ostro naprawiałem). Palnik w łapach miałem tylko raz, przypadkowo naprawiłem pojazd, bo celem było zabicie nim wroga, lub rozwalenie mu pojazdu. Wyszło kiepsko.

Za to po 94h gry w BF4 wiem jedno - moją bronią ulubioną jako sapera są miny SLAM (przyczepne) oraz wyrzutnia rakiet kierowanych SRAW. Ale po kolei.

Wyrzutnia

Świeżo upieczony bomberman ma do dyspozycji wyrzutnię lekkich rakiet - MBT LAW oraz miny przeciwczołgowe M15 AT Mine. Wyrzutnia jest o tyle fajna, że o ile mnie pamięć nie myli jest o 1 pocisk więcej niż przy wyrzutni RPG, oraz rakiety kierują się w końcowej fazie lotu na ciepło dowolnego pojazdu. Wystarczy wycelować w cel i jest szansa na trafienie nawet, gdy on się porusza. Patrząc na statsy, widzę, że broni tej poświęciłem ledwie 57m zdobywająć 23 fragi. To prawie 1 frag co 2 minuty :) RPG jest bardziej wymagające, bo jak cel się przesunie to nie ma trafienia. Nie lubię tym grać (całe 7 min i ledwie 2 fragi). MBT jest łatwy i stosunkowo szybko nasz saper dzięki używaniu tej wyrzutni awansuje. Stąd tylko chwila do wyrzutni SRAW. Tę polecam dlatego, że jest możliwość ręcznego sterowania pociskiem. I trafia nie tylko pojazdy... jest idealna do ściągania wrednych, kampiących snajperów. Ich przewaga w odległości nad naszą bliskostrzelną bronią jest w tym momencie zredukowana :).

Polecam ten poradnik:


Dzięki temu video, moja efektywność w używaniu tej broni wzrosła, i przyniosła 20% skuteczność w używaniu tej broni, 134 fragi w zaledwie 3,5 godziny używania :)

Miny

Tu trzeba trochę taktyki. Najbardziej efektywnie jest założyć minę tam gdzie jest największe prawdopodobieństwo wjechania weń wrogiego pojazdu. Są mapy, które mają mało dróg, więc zakładanie min jest łatwiejsze (np. Fabryka 311). Mina przeciwczołgowa jest duża i ciężka, stąd polecam jak najszybciej odblokować miny przyczepne SLAM. Przenosimy ich więcej, ale są mniej skuteczne, Za  to można je rozmieścić trochę szerzej, zwiększając prawdopodobieństwo trafienia wroga. Moim ulubionym sposobem grania SLAMami jest przyklejanie ich do powierzchni pionowych oraz... oklejanie pojazdów wolnych, do których zaraz wsiądzie wróg :) - gdy doda gazu, mamy booooooom! Miny te są uniwersalne - załatwią każdy pojazd wodny, lądowy i latający.

Dodatki

W miarę grania naszym inżynierem, odblokują się też umiejętności, które na dzień dobry dodają bonus, a potem, w czasie gry, gdy drużyna zdobywa punkty - przynoszą kolejne bonusy. Dla inżyniera-sapera najważniejszą jest Anti-Tank Field Upgrade (P-Panc). Na dzień dobry mamy możliwość przenoszenia do 6 min SLAM (4 anty-czołgowych chyba). Potem ilość rakiet zwiększa się max do 7 (dotyczy MBTów, SRAWów chyba mniej). I finalnie - możliwość do 6 min położonych na polu jednocześnie i 15% większe uszkodzenia.

Bomberman powinien też zaopatrzyć się w granaty mini V40, których przenosi 3 sztuki. Spytacie - dlaczego akurat takie? Otóż często zdarza mi się taka sytuacja, że zakradnę się w pobliże wrogiego pojazdu. Cicho przykleję mu miny SLAM, modląc się by mnie koleś nie rozjechał. Szansa na to, że pojazd ruszy (zanim go ktoś inny zniszczy) tak by nasze miny eksplodowały jest mniejsza niż własnoręczne uruchomienie ich detonacji :) A to wykonać możemy granatem - oczywiście po uprzednim oddaleniu się od pojazdu. Takie zaimprowizowane C4!

Mam nadzieję, że porady tego specyficznego sposobu grania inżynierem pomogą komuś w grze ^_^

Hooah!

Mogą Cię zainteresować...

2 komentarze

  1. Po inżyniersku, czyli konkretnie. Ja z wykształcenia podobnie i w praktyce też wykonuję ten zawód więc wiem jak jest. Tez ich zawsze wybieram do gry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yep :) najbardziej elastyczna klasa. Nie ma jak moment, gdy ktoś wpakuje się w twoje miny :)

      Usuń