Warframe - ninja w kosmosie!

środa, lutego 26, 2014

Jak Wam się podoba zmiana szaty graficznej mego bloga? Tu chcę podziękować Maćkowi, który zwrócił mi uwagę na to, że poprzedni wygląd był z lekka staroświecki i w ogóle wyglądał beznadziejnie.

*

Dziś odcinek o Warframe, grze która zjadła mi ostatnich parę dni. Trochę o niej opowiem na załączonym materiale wideo, ale tu, w blogu podzielę się extra spostrzeżeniami.


Gra z początku nie podobała mi się, ale uznałem, że trzeba ściągnąć bo darmowa i mmo i jest sf. Pierwsza godzina, po treningu ruszania postacią nie była ani super ciekawa, ani super zachęcająca (motyw space-ninja mnie raczej nie kręci), tak że bez żalu poszła w odstawkę. Były inne gry.

Ale po nagłym zmęczeniu Bfem (i multiplayerem w szczególności) stwierdziłem, że pograłbym sobie w coś na luzaku.
I ani się spostrzegłem, jak granie na luzaku przerodziło się w granie w każdym możliwym momencie.

Dalej, następny dungeon, co będzie dalej???

Chciałem wiedzieć, więc grałem. Próbowałem przekonać Skippera i Bartka (wszak jesteś ninja, chopie, więc powinieneś w to grać!), ale się nie dali. Skipper marudził, a Bartek uczył się obsługi pada w Killzonie. Ok, pogram sam, z randomami, z którymi rozumiemy się bez słów. Oni wiedzą jaki jest cel, ja też. Dalej, do przodu!

Ciekawość ciekawością, ale co mnie ciągnie to rozwój - bronie skaczą mi na kolejne rangi, dzięki temu zwiększa się możliwość ich rozszerzania o różne dodatki. A kart wpada mi tyle, szczególnie najlepszych do rozwijania - Fusion Core - że ładnie im się współczynniki zwiększają. I potem aplikacja tej karty do sprzętu tego co mamy i nagle - x2 fire power, 2x większe zdrowie i aż o 10% szybszy refresh tarczy! Nie jest to co prawda takie setupowanie sprzętu jak było w EvE Online, ale mi się podoba. I kolory wszystkiego można zmienić ;)
Oceniam, że trochę pogram (już wiem, że dziś nie bo chcę na chwilę wrócić do BF4 ;)). Muszę wiedzieć co będzie po Wenus.Jak wygląda Ziemia, Mars i pozostałe planety, księżyce i planetoidy.


Jest jedna rzecz która trochę irytuje. A mianowicie, w grze są dwie waluty - kredytki, które wpadają nam w czasie wykonywania misji oraz platinium. To drugie niestety jest płatne, a ceny tego powodują, że nóż w kieszeni się otwiera - gra jest free2play, ale jeśli chcesz sobie przyspieszyć, zapłać nawet do 450 pln(!!!) za duuuży pakiet platynek. I oczywiście nie bez przyczyny - większość fajnego sprzętu jest dostępna tylko za tę walutę (a lekkomyślnie wydałem 12 platynek, z darmowych 50 i teraz praktycznie niczego nie mogę kupić). Na szczęście nie jest tragicznie. Mam już 4 schematy rzeczy, które mogę sobie zbudować zamiast je kupować za platynki, dodatkowo, schematy można kupić za kredytki, więc spokojna głowa - da się grać za free, bez inwestowania.


No, na razie tyle mam do przekazania  i zachęcam do grania w tę grę, Tenno!

I zachęcam do oglądnięcia pierwszego odcinka (komentowanego) "Zagrajmy w Warframe" ze mną ;)


Mogą Cię zainteresować...

2 komentarze

  1. hej. Również gram na PS4 w WF wciągnęła mnie ostro aż odstawiłem wszystkie inne gry :D Jak narazie nic nie płaciłem za granie ale chyba niestety będzie to konieczne, nie chodzi o kupno nowej broni itd. tylko o odblokowanie slotów na nowa broń lub nowa postać. Mam już sporo schematów na bronie, maga, riho itd ale kończy się dostępne miejsce :P Gram Lokim którego wbiłem już na 30 rangę, niestety ostatnie nieświadomie zresetowałem go dodają nową polaryzacje do modów :( Ale no cóż uczymy się na błędach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcale nie musisz płacić za gre by mieć platyny, możesz rozwijać mody lub sprzedawać rzadkie schematy "prime" za niektóre weźmiesz 5platyn ale za trudne do zdobycia nawet kilka set. Mój kolega z klanu w dni nowej aktualizacji gdzie pojawił sie nowy Rhino Prime dobrył schemat na niego i sprzedał go komuś za 700platyn :P Ja sam już zarobiłem ponad 100platyn na schematach wiec potrzeba tylko dłuuugo grąc, nawet kilka set godzin by dobrze się rozbudować w tej grze a jak chcesz szybciej to wtedy płacisz.

    OdpowiedzUsuń