Posty

Kerbirzę

Obraz
[UPDATED 2h po publikacji] Tak, kerbirzę. I to tak od miesiąca już jest. Bo okazało się, że "nie ukrywam, sprawia to przyjemność..." ;-) Sprawia mi przyjemność wylatywanie pancernikiem typu Armageddon, wyszukać anomalię i atakować czerwone tłuste plusy NPCów. Czasem, anomalia jest tak trudna, że muszę uciekać by naprawić swój statek. Ale jak już rozbiję je wszystkie, to po chwili mój portfel staje się grubszy o kolejne 10-25 mln, i pozostaje mi jedynie pozbierać sprzęt z wraków, a same wraki przerobić zgodnie z zasadami recyklingu - na surowce wtórne. Co daje drugie tyle kasy w sprzęcie i materiałach. I się toczy i puchnie. Początkowo, robiłem to battlecruiserami - najpierw Drake'm, a potem Talosem. Oba straciłem, bo przeceniłem ich możliwości obronne (chmara NPCów potrafi być morderczo upierdliwa).  Battleshipa też prawie straciłem, wybierajac trudniejszą anomalię, zbyt trudną na solo... więc szybko się nauczyłem jak robić to efektywnie: sentry drones!! Zakochał...

Video: One Ship Story - Algos

Obraz
Dziś krótko. W zeszły czwartek porwałem Algosa, wg Azbugowego fitu i oto rezultat. Ostatnia walka odbyła się już w piątek rano, gdzie "tylko miałem przełączyć skilla", ale coś mnie podkusiło ;) Fly dangerous!

Walka z kryzysem

Obraz
Spoko, nie kryzys z EvE, tylko z moją efektywnością w zabijaniu, a w zasadzie... brakiem jakiegokolwiek zabijania. Drake Z tym statkiem się pożegnam. Coś mi obiło się o uszy, że były zmiany na gorsze, jeśli chodzi o nanofibry, może tak, bo statek lata wolniej niż miał latać. Nieważne, ważne za to jest, że w czasie kolejnego samotnego wypuszczenia się w głębokie 0.0 trafiłem na przeciwników, z którymi nawiązałem walkę, którą nawet nagrałem! Jak widać, próbowałem wykonać odskok od przeciwników, niestety, Hurricane nie dał się zbytnio spowolnić, mimo położenia na nim dwóch przepalonych webów, ja nie mogłem odskoczyć. Drony obu pozostałych ciężkich krążowników ( Brutixa oraz Prophecy ) siedziały mi na karku i metodycznie niszczyły mi tarcze, których mój nana-drejk nie miał znowu tak wiele. No nic, doświadczenie tej walki wybiło mi z głowy ten typ statku na długo. Uciekłem kapsułą, dzieląc się GF GF na localu. A potem wpadłem w bańkę, gdzie koledzy z Czech sprzedali mi pod-expre...

Dzień po dniu.

Obraz
A to będzie taki zbieraninowy post. Bo ostatnio to... szału nie było, w tym null-null. Ale nie jest źle. * Latający od paru dni po naszych systemach piloci z Czech zaczęli nas lekko irytować. Ja akurat byłem na etapie obrażania się na fleet commanderów z aliansu: zgłosiłem się na FC (fleet commander), miałem jakiś swój pomysł na latanie, a skończyło się na przekonywaniu mnie, że muszę latać minmatarskimi statkami, bo alians tylko takich używa, i że nikt nie będzie latać ze mną jeśli wyskoczę w jakimś coraxie  czy drejku. I to wszystko okraszone tym, jakie to minmatarskie statki są superior i wogóle. Moje tłumaczenie, że ja trochę wczuwam się rolę swojej postaci i nie będę latać statkami niewolników  zostało skwitowane, że jak się nie przestawię na ich statki, to "sobie zrobię strzał w kolano, bo nikt ze mną nie będzie latać". No i chuj, powiedziałem im I used to think that I would like to fleet command, but I   took an arrow in the knee... whatever ^_^ (google: Skyri...

Nowe życie

Obraz
Dłuższy czas była tu cisza, albowiem na urlopie byłem ;) Nowe życie w 0.0 zaczęło mi się od paru NPCów zabitych bombowcem Manticore , którym tam doleciałem. TAM, czyli do domu. W między czasie, miałem umówiony transport moich kilku statków, które chciałem mieć na miejscu w 0.0 ( Drake, Curse, Purifier ), a reszta, która stacjonowała w Audaerne/Aset była albo do sprzedania, albo do oblatania lokalnie, gdybym 0.0 się znudził i skoczył na "stare ziemie" wykorzystując jump clona . Rozpocząłem więc wielką sprzedaż, wykorzystując zarówno możliwości sprzedażowe O Elizuni jak i Ezoko. Tą skoczyłem jump clonem do Aset i wydostałem się stamtąd moim kolczastym krążownikiem typu Phantasm. Udałem się nim w drogę do nowego domu w 0.0, ale nie w wyposażeniu podróżnym ( warp core stabilisery dające jako taką ochronę przed scramblerami oraz nanofibery, dające zwrotność) tylko w bojowym, bo stwierdziłem, że powalczę. Skok do 0.0 był całkiem ok. Nikogo nie było na bramie po drugiej ...

Łatwo przyszło, łatwo poszło i przyniosło wojnę ;)

Obraz
Z Erebem, w stealh bomberach, lecieliśmy od systemu do systemu w regionie 0.0 Providence szukając szczęścia - czyli pvp, które moglibyśmy wygrać ^_^. Dosyć żmudne zajęcie, ale jako, że obaj mieliśmy już wprawę w skanowaniu, system, kto skanuje co, szło całkiem sprawnie. Chcieliśmy zacząć do ataku na battlecruisera, bo poza moimi przygodami - Ereb jeszcze nie miał doświadczenia w takim ataku. Stąd battleship, mógł być trochę trudniejszym orzechem do zgryzienia jak na pierwszy raz. Battlecruiser typu Harbinger migał nam w skanie, ale nie mogliśmy go zlokalizować z początku: nie było, go na żadnych pasach asteroid. Musiał być na anomalii. Tych było w tym systemie wyjątkowo dużo, ale szybko zawęziłem obszar poszukiwań i za trzecim razem miałem już pewność, że go trafimy. Gdy przylecialem na miejsce, był. 70km ode mnie, więc płynąłem powoli, a Ereb już warpował na mnie. Płynąłem w kierunku naszej ofiary, cały czas w niewidzialności, obserwując jak walczy, niczego nie świadoma z czterema...

Wycieczka. Nullsec i skarby. "to działa 2".

Obraz
Ereb ostatnio powiedział: kurwa, ale ze mnie idiota :) Zanim do tego przejdę, cofnijmy się w czasie... Wycieczka Gdy wynalazłem dziurę w Vard, okazało się, że prowadzi ona do innego systemu low-sec, zamiast do oczekiwanej wormhole space . No nic, sprawdzam. Okazało się, że po drugiej stronie był system... ...New Eden. SYSTEM OD KTÓREGO WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO. EVE GATE. BRAMA PRZEZ KTÓRĄ LUDZKOŚĆ PRZED WIEKAMI DOSTAŁA SIĘ DO ŚWIATA EVE. MIEJSCE PIELGRZYMEK. MIEJSCE... DZIWNE. Akurat siedziałem na kanale "Polygamia" z Erebem i Dab3rem i mówię, chłopaki, chcecie na wycieczkę? Chcieli. Zrobiliśmy flotę i poczekałem, aż dolecą. Dwa stealh bombery (Ereb w Hound , ja w Manticore ) oraz Dab3r w zwiadowczej fregacie typu  Buzzard.  Skoczyliśmy do środka. New Eden to system dziwny: I co to niby ma być? Widzę jakieś rozjebane słońce tylko... To nie słońce, to zapadnięty portal do naszej części wszechświata: Acha...   I co robimy dalej? Lecimy zobaczyć obeli...