Lubię sobie postrzylać...

wtorek, kwietnia 28, 2009

Tak po cichu donoszą, że jednak The Agency (online) wchodzi już w fazę testów. I M.A.G. (Massive Assault Gear - online na 256 graczy) również w testy się zaczyna bawić. A wiecie co? Jednym z najciekawszym i najładniejszym tytułem na PS3 jest Uncharted. I ja, zawsze, to demko omijam szerokim łukiem. Nie chcę go nawet oglądnąć. I już.
Ośli upór ;-) trochę mi przejdzie jak wyjdzie Uncharted 2. Bo... będzie multiplayerowy! Jak zobaczyłem to:


...od razu opadła mi szczęka. Jak gra będzie tak wyglądać, i nie będzie nic ciekawszego do obczajenia - mogę wsiąknąć. Tym bardziej, że w strzelankach idzie mi nadzwyczaj fajnie. Swojego pad-skilla w shooterach doprowadzam do perfekcji w Killzone 2. Wczoraj skończyłem 6stą część (z 9) więc ukończenie gry i rzucenie się w wir KZ2-multi, czeka mnie tuż, tuż. Trofea "specjalistyczne" też wpadły - Berserker za walkę wręcz oraz Giantslayer za zabicie ciężkiego w czasie mniejszym niż minuta. Wspominałem już, że lubię tylko jeden typ broni w KZ2? To szturmówka helgańska. Ten ISA'owski badziew z kolimatorem jakoś mi nie leży. Jest lżejszy, i skacze mi w łapach wirtualnych nie tam gdzie chcę. Znowóż RPG, snajperki, karabiny czy CKMy - tu czuć bezwładność i brak uniwersalności takiego sprzętu. Shotguny są i śmiertelne na krótki dystans, ale mimo przepięknej sekwencji ładowania 8miu nabojów - dla mnie są "śmiertelnie" bezużyteczne. Tylko helgańska szturmówka. A widok znad czerwonej muszki - bezcenny. Pewnie domyślacie się, kim grać będę w multi?
Myślę też o filmiku z grania. Pierwszą wersję - złożoną losowo przez autoproducera z podkładem Sabaton, Szymon już skrytykował: za mało w tym od początku do końca pokazanej akcji. I odgłosy pola bitwy, też by się przydały. Dobre uwagi, tylko jak nagrać wysokiej jakości dźwięk? I to sam, bez "urw" rzucanych przez piszącego te słowa, gdy Sev (bohater) po raz kolejny upadnie pod ciężkim ciosem Helgańskiej prawicy?

Mogą Cię zainteresować...

1 komentarze